Blog:Uzależnienie od Windows i macOS to amerykańska broń polityczna. Daj szansę Linuxowi

Z MruczekWiki

Uzależnienie od Windows i macOS to amerykańska broń polityczna. Daj szansę Linuxowi
22 stycznia 2026 | Kenex


Kończą się czasy serdecznych relacji Europy z USA. Wchodzimy w erę brutalnego koncertu mocarstw, w którym silni pomiatają słabymi. Jako Europejczycy niestety mamy poważną słabość - zależność od kaprysów amerykańskich korporacji cyfrowych, podlegających amerykańskiej władzy. Jeśli na poważnie myślimy o suwerenności cyfrowej, musimy uciec z ekosystemu Windowsa i Maca.

Na szczęście przesiadka na Linuxa jest coraz łatwiejsza. W tym wpisie chcę pokazać, że stare stereotypy wprowadzają w błąd.

Wybór dystrybucji

Wybór jest ogromny i może odstraszyć. Pozwól więc, że wybiorę za Ciebie:

  • Linux Mint - Cinnamon Edition

To świetna opcja dla początkujących. Została celowo stworzona do łatwej przesiadki z Windowsa. Interfejs jest bardzo intuicyjny. A rzeczy, których potrzebujesz, prawdopodobnie zadziałają od razu.

Możesz sprawnie korzystać z Minta, ani razu nie wpisując komend w Terminalu.

Aplikacje zainstalujesz poprzez wbudowany Menedżer oprogramowania. Wyszukujesz program, klikasz "instaluj" i gotowe. Prościej się nie da.

Gaming

Przez wiele lat nie rozważałem Linuxa z powodu braku gier. Na szczęście to przeszłość.

Dzięki technologii Wine oraz opartych na niej narzędzi, większość gier pisanych pod Windowsa działa świetnie na Linuxie. Na Steam możesz odpalić dowolną grę i po prostu zadziała. Do gier spoza Steam możesz użyć opcji omówionych w poradniku Danej aplikacji nie ma na Linuxa.

Testowanie

Chcesz potestować system przed przesiadką? Masz kilka opcji.

Najmniej zobowiązującą jest skorzystanie z serwisu DistroSea, który pozwala przetestować w przeglądarce różne dystrybucje Linuxa. Całkowicie za darmo. Nie musisz nic instalować. Miej jednak na uwadze, że to nie jest demon prędkości. Nie pomyśl, że Linux jest z natury wolny. Nic bardziej mylnego.

Alternatywnie możesz postawić maszynę wirtualną i w niej zainstalować Linuxa. Niestety stabilność może być dużo gorsza niż na prawdziwej maszynie.

Jeszcze inną opcją jest pobranie systemu na dysk USB (pendrive) oraz uruchomienie go z pozycji BIOS/UEFI.

Warto wiedzieć

O pewnych rzeczach chociałbym wiedzieć, gdy zaczynałem przygodę z Mintem. Uniknąłbym kilku niejasności. Oto one:

  1. Obsługiwane paczki będą w jednym z trzech formatów: Deb, Flatpak i Appimage. Łatwe wyjaśnienie różnicy znajdziesz w poradniku Pobieranie oraz instalacja aplikacji na Linux Mint.
  2. Jedną z pierwszych rzeczy, jaką zalecam zainstalować, to czcionki Microsoftu. Linux nie może ich zaoferować od razu z powodu praw autorskich, a ich brak mocno da się we znaki. Wyszukaj paczkę ttf-mscorefonts-installer i ją zainstaluj. Więcej: Poprawa wyglądu czcionek w Linux Mint
  3. Aby zrozumieć, gdzie lądują poszczególne pliki, zalecam przeczytać poradnik Ścieżki w Linux Mint.

Z kluczowych rzeczy to tyle. Więcej poradników znajdziesz w artykule Linux Mint.

Rozczarowanie

Możliwe, że rozczarujesz się światem Linuxa i postanowisz pozostać na Windowsie albo Macu. Zachęcam jednak do spróbowania. A nóż wszystko się uda i uwolnisz się od amerykańskich korporacji.

Jeśli masz mgliste wspomnienia używania Linuxa w przeszłości, tamte wspomnienia mogą być bardzo nieaktualne. W ostatnich latach sporo zmieniło się na lepsze.

Zobacz też

Navbox: