Blog:Największą wadą Linux Mint jest niewspieranie KDE Plasma
Największą wadą Linux Mint jest niewspieranie KDE Plasma
29 stycznia 2026 | Kenex
KDE Plasma to wspaniałe środowisko graficzne dla systemów Linux. Ładne, proste w obsłudze, a przy tym dające ogromne możliwości personalizacji. Bawiąc się nim w DistroSea potrafiłem paroma kliknięciami zrobić dla siebie pulpit doskonały. Cinnamon, najpopularniejsze środowisko w Linux Mint, jest ok, ale bardzo daleko mu do KDE. Nawet z uwzględnieniem Cinnamon Spices nie ma startu.
Linux Mint nie wspiera oficjalnie KDE Plasma. Teoretycznie mogę zainstalować go na własną rękę. Ale to wiąże się z większym ryzykiem problemów technicznych.
Ubogie Menu Start
Cinnamon szczególnie słabe ma Menu Start.
- Nie indeksuje plików w wyszukiwarce. Wyszukiwarka widzi jedynie aplikacje, ulubione dokumenty i ostatnio otwarte (przy włączonej historii).
- Wiele rzeczy umieszcza w miejscach, w których się nie mieszczą np. ulubione aplikacje są z pełną nazwą na panelu z lewej (w ustawieniach można rozszerzyć panel z ulubionymi, ale robi się wtedy ciężki wizualnie)
- Wolałbym, żeby ulubione aplikacje to była kategoria jak np. gry. Ale nie da się. W ulubionych są jedynie dokumenty.
- Przy braku ulubionych aplikacji szerokość lewego paska określa element z przyciskiem blokady ekranu i wyłączeniem. Po bokach jest wtedy zerowy padding, co wygląda okropnie.
- Nie można ustawić nagłówków z literą alfabetu na liście aplikacji.
Część powyższych bolączek naprawia dodatek Cinnamenu. Ale jest niczym przy Menu Start z KDE Plasmy - gdzie paroma kliknięciami dostosowuję go dokładnie tak, jak chcę.
Dodatki nie zastąpią spójnej całości
- Chcesz pogodę na pasku? Pobierz zewnętrzny dodatek.
- Chcesz próbnik kolorów na pasku? Pobierz zewnętrzny dodatek.
- Chcesz wyszukiwać pliki poprzez wyszukiwarkę w Menu Start? Pobierz zewnętrzny dodatek.
- Chcesz historię schowka? Pobierz zewnętrzny program.
I niby spoko. Do czasu, gdy autorzy nie porzucą dodatku i nie zostawią go z niedokończonymi funkcjami, nierozwiązanymi bugami itp. Taki los spotkał chociażby gTile.
KDE Plasma ma wbudowane mnóstwo apletów i ustawień. Wymienione potrzeby można zaspokoić bez pobierania czegokolwiek. A że społeczność KDE jest duża, można bezpiecznie założyć, że dodany aplet nie zostanie porzucony po nowej aktualizacji systemu.
Przesiadka
Szkoda, że Mint nie wspiera KDE Plasma. Ogólnie Mint chodzi u mnie dobrze i jeśli kiedyś zmienię dystrybucję Linuxa, prawdopodobnie z powodu środowiska graficznego.